środa, 26 kwietnia 2017
Rozdział 4 SZYDEŁKOWE CZAPKI Nigdy nie lubiłem robótek szydełkowych, wydawały się zbyt trudne , teraz gdy brakuje materiału po części zmusiło mnie do zaryzykowania , oraz sprawdzenia czy sobie poradzę z szydełkiem. Myślę że chyba tak, gdyż zauważyłem efekty mej pracy. Na razie są to zwykłe robótki, i zwykłe ściegi, w nawiasie mówiąc najzwyklejsze słupki,które robi się na szydełku. Nad moją pracą szykują się próby wykonania różnych wzorów których nigdy nie wykonywałem. Mogę mieć z nimi różne problemy.Postaram się podołać wyzwaniu,dążąc do celu, jednak teraz skupiłem się na wykonaniu czapek, oraz kapelusików dla dzieci. Zobaczycie te wyroby na zdjęciach. Żeby wykonać te rzeczy musiałem poprosić internet o pomoc ponieważ nie wiedziałem jak wykonać. Będę dalej korzystał z pomocy internetu aby doskonalić swoje umiejętności. Zacznę wykonywać wzory na wykonanie czapki gdyż dalej będę skupiał się na czapkach.Termin realizacji mojego planu to 30. 09. 2017 rok. Do tego czasu planuje wykonać około 30 stu różnych czapek. Na pewno zapytacie, dlaczego tak mało. Otóż, po części będą to próby, na pewno zrobię kilka prób, zanim wyjdzie jedna czapka. Mają być porządne czapki a nie jakieś barachło. Na dzień dziejszy mam wykonany kapelusik dla dziewczynki z niebieskiej wełny, dużo materiału nie trzeba wystarczy około 5 deka. Wykonując taką czapkę, lub kapelusik możemy używać z dwóch stron, niema prawej, i lewej strony, każda jest poprawna. Czasami szlag mnie trafia, na te moje porąbane życie, i zniechęcam się bardzo szybko aby działać dalej, i pracować nad sobą. Teraz gdy jestem trzeźwy, widzę w innych barwach, a cały świat jest inny trochę lepszy, tylko ja jestem do kitu. Nawet gdy jestem trzeźwy to i tak się podłamuje poddając się. Jest mi z tym bardzo trudno, i czasami nie potrafię z tym walczyć. Szukam pomocy, wsparcia, oraz nadzieji, do dalszej walki nad sobą oraz moją pracą. Dlatego moje efekty są słabo widoczne i zarazem bardzo powolne, ja jednak nie potrafię się poddawać, i walczę nad sobą, być może uda mi się wygrać nie tylko walkę ale może też, i wojnę. Nie potrafię nawet wydawać piniędzy, nie mówiąc o oszczędzaniu, zawszę wydaje szybko nie bacząc na co tą gotówkę wydaje,nigdy nie pomyślałem aby zainwestować w materiał dla mojej pracy. Mam nadzieję że wszystko się zmieni, i zacznę szanować każdy zarobiony grosz. Wracając do robótek mam wykonaną bluzkę z kominem którą wyceniłem na sumę 75 zł. plus wełna. Bluzka jest na zdjęciu, wykonana została ze starej wełny dla tego nie jest na sprzedaż. Taką bluzkę wykonam na zamówienie w ciągu trzech dni,ani godziny dłużej. Kapelusik który jest na zdjęciu kosztuje 25 zł. lub 15 zł. plus materiał, robiony jest na zamówienie, a wykonanie zajmie około dwóch godzin, nie dłużej.Rozdział czwarty jest trochę krótki, jednak każdy kto potrzebuje porady, może dzwonić pod wyżej wymieniony numer, a porad udzielę na miarę mojej możliwości. Kolejny rozdział poświęcę na szycie plecaków, jak uszyć,co potrzeba, oraz udzielę porad na konkretne wykonanie, a zatem zapraszam do korzystania. Patrząc na siebie widzę lekkie poprawy, jednak jest to za mało, i staram się też nie zbyt wiele aby coś poprawić w sobie, staram się ale mi nie wychodzi myślę że jestem do niczego ale walczę dbam i staram się, wiem że sam nic nie zrobię, wiem że potrzebuję pomocy innych ludzi do walki nad sobą. Mam nadzieję że uda mi się i ukończę moją pracę życzcie mi powodzenia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz